wtorek, 11 grudnia 2007

Skóra zimą

Zimą skórze łatwo stracić zyskany latem blask. Co zrobić, żeby utrzymać ją w dobrej kondycji? Mamy dla Ciebie kilka rad.

Lady smiling

Zimą dni są krótkie. Mamy coraz mniej naturalnego światła słonecznego. Mróz, wiatr, wahania temperatury z jednej strony, coraz dłuższe przebywanie w zamkniętych, ogrzewanych i klimatyzowanych pomieszczeniach - z drugiej – to zdecydowanie nieprzyjazne warunki dla skóry.

Mogą sprawić, że szybko straci zyskany wcześniej blask, stanie się sucha, szara i matowa. Dlatego teraz, mimo tego, że jest dobrze schowana, powinniśmy zwrócić na nią szczególną uwagę.

Nawilżanie od wewnątrz

Zimą organizm także potrzebuje dużo wody, mimo, że my nie czujemy się już tak spragnieni jak latem. Pamiętajmy wiec, że woda nadal powinna być stałym elementem naszej diety. Należy pić przynajmniej 3- 4 szklanki wody dziennie. Warto również pić soki owocowe i warzywne, które dodatkowo dostarczą skórze potrzebnych, zwłaszcza zimą, mikroelementów i witamin.

Ochrona

Wychodząc z domu ubierajmy się na cebulkę, nie oziębiajmy ciała. Zasłaniajmy starannie najbardziej narażone i wrażliwe na czynniki atmosferyczne części ciała: głowę, szyję i dłonie. Nie zapominajmy o odpowiednich kremach. Wychodząc na narty czy na spacer powinniśmy stosować krem z filtrem UV.

Pielęgnacja

Zachowajmy ostrożność podczas mycia. Naszej skórze najlepiej służyć będzie letnia woda.

Troska o najwrażliwsze miejsca

Dbajmy szczególnie o dłonie, łokcie, kolana i stopy. W rękawiczkach, swetrach, rajstopach i zamkniętym obuwiu potrzebują teraz stałej troski. Mogą stać się wyjątkowo przesuszone przez przebywanie na mrozie, wietrze i w ogrzewanych pomieszczeniach. Zastosujmy im teraz intensywniejszą kurację nawilżającą, a jeśli trzeba - natłuszczającą.

Ciało

Nie zapominajmy o pozostałych częściach ciała. Odpowiednie mleczko lub balsam pozwolą nawilżyć uwięzioną w ciepłych okryciach skórę.

Odpoczynek

Starajmy się spać około 8 godzin dziennie, w dobrze wietrzonych, nie przegrzanych pomieszczeniach. Chłodne, świeże powietrze zapobiega nadmiernemu wysuszaniu skóry.

źródło: http://www.unilever.pl/ourbrands/beautyandstyle/Skora_pod_swetrami.asp

niedziela, 2 grudnia 2007

Przebarwienia - kuracja domowa

Masz dość swoich piegów? A może słońce zostawiło ci na pamiątkę kilka plamek? Zanim pójdziesz do kosmetyczki czy dermatologa, sięgnij po wybielające kremy do domowej pielęgnacji.

Tonik wybielający z kwasami AHA (Floslek, ok. 18 zł)

Krem przeciwzmarszczkowy z kompleksem redukującym przebarwienia (Bielenda, ok. 17 zł).

Krem wybielający przebarwienia powstałe pod wpływem slońca (Premier Dead Sea Cosmetics, ok 97 zł).

W aptece możesz kupić specjalne maści i kremy wybielające przebarwienia. Zawierają najczęściej takie substancje, jak arbutyna i kwasy: kojowy, liponowy, azelainowy czy fitowy. Dzięki nim naskórek wraz z nagromadzonym pigmentem szybciej się złuszcza. Kremy hamują też wydzielanie barwnika. Jesienią i wiosną lepiej smaruj się nimi na wieczór, a rano nakładaj preparat z bardzo wysokim filtrem (np. 50+) - kosmetyki wybielające na nic się nie zdadzą, jeśli nie będziesz chroniła się przed słońcem.
Zimą możesz używać preparatów rozjaśniających dwa razy dziennie. Pamiętaj, że musisz być bardzo
sumienna i wytrwała - efekty pojawią się dopiero po kilku lub kilkunastu tygodniach.
Zwolenniczki metod naturalnych mogą wypróbować właściwości wybielające cytryny, grejpfruta, ananasa, papai, ogórka, rokitnika zwyczajnego lub mącznicy lekarskiej. Tak naprawdę jednak nie da się przewidzieć, kiedy pojawią się efekty takiej kuracji i czy w ogóle. Preparaty kupowane w aptece mają zagwarantowaną ilość substancji wybielających, dlatego można w miarę precyzyjnie określić rezultaty ich stosowania. Natomiast w przypadku owoców i ziół takiej gwarancji nie ma.

środa, 24 października 2007

Pielęgnacja biustu

Piersi są najbardziej kobiecą częścią naszego ciała. Są obiektem ciągłych ocen, podziwiane lub krytykowane. Ładne, jędrne i kształtne piersi sprawiają, że kobieta czuje się atrakcyjna i pewne siebie. Zaniedbane lub krytykowane mogą stać się powodem niepotrzebnych kompleksów.

Nie jest trudno wpaść w zasadzkę ostrej krytyki na tym polu, kiedy prasa i telewizja zasypują nas zdjęciami „idealnych” kobiet. Wiele osób ze świata mediów, gwiazd muzyki, rozpoczynając swoją karierę zdecydowało się na zabiegi korekty biustu. Wydaje się, jakby duży i jędrny miał się stać gwarancją powodzenia. To o tym przecież marzymy.

Możesz oczywiście pójść w ich ślady i zdecydować się na korektę chirurgiczną, jednak nie zapomnij, że uroda takich piersi także poddawana jest kaprysom mody. Dziś okrągłe, wcześniej spiczaste - zawsze jednak wypielęgnowane i jędrne.

Specjalistyczne kosmetyki do pielęgnacji biustu

W wieku kilkunastu lat do ich pielęgnacji wystarczy balsam do ciała, który zapewni właściwe nawilżenie i natłuszczenie. Z czasem jednak powinnaś sięgnąć po kosmetyki przeznaczone specjalnie do pielęgnacji tych patii ciała.

Mogą to być kremy odżywcze, jednak najbardziej polecane będą dla ciebie kosmetyki podtrzymujące i poprawiające jędrność delikatnej skóry. Od jej kondycji będzie zależało czy nie stracą kształtu i nie „opadną” z wiekiem.

Piersi szczególnej pielęgnacji wymagają przy gwałtownych zmianach wagi. Dieta odchudzająca wpłynie pozytywnie na twoją sylwetkę, jednak prawdopodobnie ucierpi na niej wygląd twojego biustu. Aby był cały czas w doskonałej kondycji, zadbaj o jego wygląd. Z wyjątkową uwagą traktuj go podczas diet odchudzających, a także po okresie karmienia piersią.

Wybór kosmetyków do pielęgnacji biustu jest ogromny, najchętniej polecane to:

· Żel do biustu ujędrniająco-napinający (AA CELLUblock) - Preparat rekomendowany przez lekarzy ginekologów, również w okresie ciąży i karmienia.

· Serum ujędrniające biust, Faromona - serum wzmacnia skórę podtrzymującą biust, przeciwdziała jego wiotczeniu i utracie elastyczności. Dostarcza niezbędnych składników odżywczych, głęboko nawilża i wygładza.

· Perfekcyjny biust – Sexy Look (Bielenda) - Aksamitne serum dające efekt powiększania i podnoszenia biustu. Kosmetyk sprawia, że biust o rozmiarze A i B się wypełnia i powiększa, natomiast biust o miseczce C i D ujędrnia się i nabiera ładnych kształtów. Serum polecane jest osobom, które chcą uatrakcyjnić wygląd biustu, po dietach odchudzających lub przebytej ciąży.

· Krem ujędrniający biust Body shaping firmy Lirene - działa nawilżająco i odżywczo, dzięki czemu wygładzi i uelastyczni skórę, zapewnia doskonały efekt liftingujący, regeneruje i zapobiega wiotczeniu skóry.

· Żel do pielęgnacji biustu wzmacniający – Deborah. Przeznaczony do skóry szczególnie delikatnej i wrażliwej w okolicach gruczołu sutkowego. Polecany na problem rozstępów i rozluźnienia w strukturze skóry piersi. W efekcie wyraźnie wzmacnia skórę, poprawiając jej powierzchnię oraz zapobiega powstawaniu rozstępów.

Poprawa jędrności dzięki gimnastyce

Szczególnie pozytywne efekty ujędrnienia i poprawy elastyczności uzyskasz dzięki regularnym ćwiczeniom. Polegają one na utrzymywaniu w dobrej kondycji mięśni odpowiadających za utrzymanie piersi na ich miejscu, bez „opadania”.

W szczególności polecane są pompki wykonywane w oparciu o ścianę, ściskanie piłeczki trzymanej przed klatką piersiową z łokciami na wysokości ramion. Ćwiczenia te stosuj regularnie dla jak najtrwalszych efektów. Doskonałe jest takie pływanie oraz wszystkie sporty wzmacniające mięśnie klatki piersiowej.

Recepta na piękny biust nie jest więc taka trudna. Systematyczna pielęgnacja i gimnastyka są receptą na piękne piersi przez długie lata. Warto więc już oddziś zainwestować w nie kilka minut dziennie.

źródło: http://kobieta.wp.pl/

niedziela, 7 października 2007

Domowe maseczki

Bardzo pozytywny wpływ na cerę mają kwasy AHA, czyli alfa-hydroksylowe. Kwasy AHA należą do kwasów rozpuszczalnych w wodzie, dlatego też nie mają zdolności do przenikania przez warstwę sebum, czyli warstwę łoju i wnikania w głąb oraz oczyszczania porów skóry. Jednak ujędrniają tracącą elastyczność skórę, doskonale złuszczają naskórek oraz znacznie zmniejszają wydzielanie łojotoku. Dodatkowo zawierają olejki eteryczne działające antyseptycznie i oczyszczająco oraz olejki roślinne bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe, lecytynę, pektynę, enzymy, prowitaminy i witaminy, sole mineralne.

Cytrusy
Cytrusy zawierają dużo witaminy C i kwasów AHA. Stosując cytrusy w maseczkach sprawimy, że skóra rozjaśni się, martwy naskórek się złuszczy, a pory pozamykają się i ściągną.
Należy wymieszać sok z cytryny, pomarańczy lub grejpfruta z niewielką ilością oliwy i pianą ubitą z jednego białka lub żółtka.

Cytryna
Wyciąg z cytryny zawiera kwas cytrynowy, witaminę C, olejki eteryczne i flawonoidy. Bogaty jest też w fitohormony. Owoc ten ma działanie wygładzające, zmiękczające i wybielające. Maseczka z sokiem z cytryny ma działanie przeciwzmarszczkowe.
Przetartą przez sito białą fasolę wymieszać należy z oliwą z oliwek, sokiem z cytryny i łyżką miodu. Maseczki należy pozostawić na twarzy prze około 15 minut i zmywać naprzemiennie ciepłą i zimną wodą.

Grejpfrut
Grejpfrut zawiera olejek eteryczny o działaniu antybakteryjnym i stymulującym, dzięki czemu wspaniale odświeża skórę. Jest bogaty w witaminy B i P, a witaminy C i E tworzą w nim silny duet antyutleniający.

Pomarańcza
Pomarańcza jest niezwykle obfitym źródłem witaminy C, zawiera też witaminę A, P oraz witaminy z grupy B.
Poprawia mikrokrążenie, pobudza odnowę komórkową, hamuje procesy starzenia. Skutecznie niweluje oznaki zmęczenia i szarość skóry.

Banany
Zawierają bardzo wiele witamin, magnezu, żelaza potasu i fosforu. Zmiękczają skórę, poprawiają jej elastyczność i łagodzą podrażnienia.
Banana rozgniatamy na papkę, mieszamy z 3 łyżeczkami twarożku lub gęstej śmietany. Nakładamy na twarz, łokcie, dłonie i kolana na 15 minut.

Maliny
Maliny doskonale odżywiają skórę, ponieważ zawierają całą masę witamin: A, E, B2, PP oraz sole mineralne .
Niezwykle prosty preparat odżywczy można przygotować z rozgniecionych malin wymieszanych z otrębami pszennymi, żółtkiem i miodem.

Ogórek
Jest bardzo skuteczny z niechcianymi efektami opalania się, piegami. Działa również wybielająco i zmiękczająco.
Kilka plasterków ogórka należy położyć na twarz i powieki.

Jabłka
Starte jabłko należy wymieszać z jogurtem lub miodem. Po 20 minutach taki okład wspaniale nawilży suchą cerę, a tłustą rozjaśni. Inną maseczką, nadającą się do każdego rodzaju skóry, przyrządzamy z małego jabłka, które ścieramy na tarce z gęstymi otworkami, mieszamy z łyżką mąki ziemniaczanej lub kukurydzianej i kilkoma kroplami soku z cytryny. Maseczkę nakładamy na twarz na 15 minut, a następnie zmywamy na przemian zimną i ciepłą wodą.

Mango
Rozgnieciony miąższ mieszamy z gęstą śmietaną i trzymamy na twarzy przez pół godziny. Taki zabieg bardzo skutecznie uelastycznia skórę twarzy i szyi oraz ma działanie nawilżające.

Marchewka
Marchewka jak wiadomo poprawia wygląd skóry, nadając jej wspaniały kolor. Dodatkowo pomaga leczyć drobne otarcia i urazy. Maseczki z marchewki nadają się dla cery suchej i wrażliwej.
Sok z marchwi należy wymieszać z kiełkami pszennymi i trzymać na twarzy przez 15 minut.

Winogrona
Są bardzo bogate w sole mineralne, flawonoidy, prowitaminy A (beta-karotenu), a także witaminy B i C. Bardzo dobrze nawilżają i odżywiają skórę, likwidują wolne rodniki, chronią przed promieniowaniem UV. Mają również właściwości złuszczające. Brzoskwinia
Miąższ brzoskwini zawiera prowitaminę A (beta-karoten) oraz witaminę E. Dzięki temu działa na skórę wygładzająco i zmiękczająco, łagodzi podrażnienia i poprawia koloryt cery. Brzoskwinia ma również bardzo dobre właściwości nawilżające i odżywiające skórę.

Morela
Są źródłem witamin A i E, nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz minerałów poprawiających kondycję skóry, zapewniających jej właściwe nawilżenie i natłuszczenie. Poprawia koloryt cery, dodają jej blasku i świetlistości.

Malina Zawiera witaminy C i E, a także rewitalizujące związki mineralne oraz odżywcze pektyny i cukry. Wzmacnia skórę i poprawia jej wygląd, a w przypadku cery przetłuszczającej się zapobiegają nadmiernemu wydzielaniu łoju.

Czarna porzeczka
Zawiera duże ilości witaminy C, witaminy z grupy B, sole mineralne i flawonoidy, które wpływają na poprawę ukrwienia, działają oczyszczająco i bakteriobójczo. Najważniejszym składnikiem czarnej porzeczki są polifenole, najsilniejsze znane antyutleniacze, które niszczą wolne rodniki i hamują proces starzenia się skóry.

Można użyć jeszcze innych składników domowej kuchni do przygotowania maseczek. Należy jednak pamiętać o oczyszczeniu skóry. Najlepszym domowym sposobem jest mycie twarzy zaparzonymi płatkami owsianymi. Pamiętać jednak trzeba, by takich zabiegów nie robić, gdy na twarzy mamy wykwity typu: wypryski, ropnie, zapalenie meszków włosowych, ponieważ nawet taki domowy piling może nieść za sobą ryzyko rozprzestrzenienia wykwitów na całą twarz.

źródło: http://www.fit.pl

wtorek, 25 września 2007

Depilacja strefy bikini

Odkąd Bardotka wskoczyła w skąpy kostium, gładka skóra obowiązuje nie tylko na nogach. Depilacja bikini to czynność intymna. Jeśli nie chcesz korzystać z czyjejś pomocy, zrób to samodzielnie. Przedstawiamy sprawdzone metody i przydatne akcesoria. Co, dla kogo i w jaki sposób? Wszystko w zasięgu ręki.

Jaką metodę wybrać?

W domu najskuteczniejszy będzie wosk oraz depilacja chemiczna (pianki, żele, kremy). Golenie (golarka, maszynka) potraktuj jako wyjście awaryjne (o rany, za pół godziny na jachcie!). Depilatora nie polecamy – zabieg jest zbyt bolesny.

Więcej fantazji

Lubisz wyszukane fryzury w miejscu intymnym? Dla Ciebie stworzono trymer – specjalną golarkę do okolic bikini. Jest wąska i ma regulowane długości. Możesz wycinać nią fantazyjne wzory: wąskie paski, serduszka. Sprawdza się także w roli zwykłej golarki.

1. Wosk kontra włos

  • Skróć włoski (nożyczkami lub golarką) do długości jednego centymetra. Krótsze nie „złapią” wosku. Z kolei wyrywanie dłuższych jest trudniejsze i boleśniejsze.
  • Posyp skórę talkiem, dziecięcym pudrem lub... mąką ziemniaczaną. Skóra powinna być zupełnie sucha. Nie stosuj na nią wosku, jeśli jest choć trochę podrażniona.
  • Nie przykładaj wosku częściej niż raz w jednym miejscu. Dwa razy to absolutne maksimum. Skóra w pachwinach jest bardzo cienka i łatwo ją uszkodzić, zrywając plaster.
  • Wosk ciepły nakładaj niewielkimi partiami (na powierzchnię nie większą niż 3 x 4 cm). Zrywaj zdecydowanym ruchem w kierunku przeciwnym do wzrostu włosów.
  • Zimny wosk w plastrach najpierw rozgrzej w dłoniach do temperatury ciała. Dzięki temu dobrze przyklei się do skóry. Przykładaj zgodnie z kierunkiem wzrostu włosów, a odrywaj w przeciwnym.
  • Zdezynfekuj miejsca po depilacji, używając do tego np. wody nagietkowej (kupisz ją w aptece). Możesz też posmarować je preparatem łagodzącym podrażnienia, np. D-Panthenolem.
  • Bezpośrednio po depilacji nie zakładaj majtek, które mogą spowodować obtarcie skóry. Pachwiny przez 24 godziny będą zaczerwienione i bardziej wrażliwe.

1. Wosk w plastrach na zimno (Bielenda, ok. 12 zł).
2. Małe plastry z woskiem, skuteczne na krótkich włosach (Veet, ok. 28 zł).

2. Instrukcja obsługi pianki i żelu

  • Zacznij od przetestowania preparatu na małym fragmencie skóry, w miejscu, gdzie ewentualne podrażnienia nie będą zbyt widoczne, np. na udzie lub łydce.
  • Nałóż szpatułką krem lub piankę. Od razu grubszą warstwę na całą strefę bikini.
  • Nie trzymaj preparatu dłużej, niż zaleca producent. Z reguły nie można przekroczyć 8 minut. Większość środków działa na podstawie pochodnej kwasu tioglikolowego – rozpuszcza keratynę (budulec włosa) i może także podrażniać skórę. Dlatego do większości dodano środki łagodzące podrażnienia.
  • Nie przyciskaj szpatułki zbyt mocno podczas zbierania kremu razem z włosami. Możesz zetrzeć naskórek.
  • Zachowaj przerwę między kolejnymi aplikacjami kremu. Optymalna to trzy dni.
  • Zrób depilację wieczorem. W ciągu nocy skóra odpocznie po zabiegu.
  • Jeśli skóra jest podrażniona opalaniem, odczekaj 1–2 dni, zanim użyjesz depilatora chemicznego.

1. Roll-On Hair Remover, depilator w kulce do okolic bikini (Sally Hansen, ok. 30 zł).
2. Zestaw do depilacji okolic bikini – krem do depilacji i łagodzący krem po depilacji (Veet, ok. 26 zł).
3. Krem do depilacji miejsc wrażliwych (Tanita, 7,70 zł).
4. Krem - pianka do depilacji ciała (Joanna, 11 zł).
5. Delikatny krem do depilacji (Soraya, 12 zł).

3. Pójdzie Ci gładko!

  • Dni przed i w trakcie miesiączki to nie najlepszy czas na zabieg depilacji. Wtedy skóra jest o wiele bardziej wrażliwa, zwiększa się też odczuwanie bólu.
  • Po depilacji używaj do mycia wody przegotowanej – dotyczy to osób z bardzo wrażliwą skórą. Fosforany przenikające z wody miejskiej mogą działać drażniąco.
  • Masz skłonności do wrastania włosów? Po 48 godzinach od zabiegu wykonaj delikatny peeling. Jeśli problem nie znika, przygotuj płyn łagodzący i zmniejszający tendencję do wrastania: 1 tabletkę aspiryny rozpuść w szklance wody, dodaj trochę gliceryny, wymieszaj. Stosuj na wydepilowane miejsca kilka razy dziennie. Płyn o podobnym działaniu – Folisan – możesz kupić w gabinetach kosmetycznych, gdzie stosuje się kosmetyki Depileve.
  • Łagodź podrażnienia od razu, gdy się pojawią. Jeśli odczekasz, może dojść do stanu zapalnego. Wybieraj w aptece preparaty przeznaczone dla niemowląt, np. Sudocrem, Alantan lub zwykłe kremy z maścią cynkową.
  • Jeśli zażywasz przeciwtrądzikowy lek Roaccutane, wybierz sposób, który najmniej podrażnia skórę, czyli golenie. Zrezygnuj z wosku i metod chemicznych. Podczas kuracji Roaccutane skóra staje się bardziej wrażliwa i sucha.
4. Domowe akcesoria
  • Bielizna. Załóż majtki o kroju zbliżonym do Twojego kostiumu. Będziesz wiedziała, do jakiej głębokości wykonać depilację. Najlepiej zostań w nich na czas nakładania wosku lub pianki.
  • Myjka, gąbka lub szorstka rękawica. Zrób nią staranny masaż skóry dzień przed planowaną depilacją.
  • Pinceta. Usuniesz nią pojedyncze włoski, których nie udało się wyrwać.
  • Golarka lub nożyczki. Przydadzą się do skracania włosów przed depilacją.
  • Maszynka. Warto mieć maszynkę z ruchomym ostrzem (mniejsze ryzyko zacięcia w pachwinie). Na wypadek, gdy nie zdążysz się wydepilować np. przed wyjściem na basen.
  • Maść z antybiotykiem. Jeśli masz bardzo delikatną skórę, mogą pojawić się na niej krostki i zmiany zapalne. Wtedy sięgnij po maść z antybiotykiem, np. Tribiotic (bez recepty). Czasami skóra jest zaczerwieniona i swędzi jeszcze długo po depilacji. Smaruj ją profilaktycznie przez trzy dni Clotrimazolem – być może przyczyną są drożdże.

1. Golarka do całego ciała (Braun, 279 zł).
2. Łagodzący żel do ciała po depilacji (Guinot, 92 zł).
3. Pinceta (Inter-Vion, ok. 6 zł).
4. Trymer do golenia miejsc intymnych (Philips, 149 zł).
5. Maszynka z ruchomą główką (Venus Gillette, 34 zł).
6. Rękawica (Inter-Vion, ok. 6 zł).

Joanna Winiarska
źródło: http://uroda.onet.pl/

niedziela, 16 września 2007

MANICURE

4Zacznij od nadania paznokciom odpowiedniego kształtu za pomocą pilnika wykonanego z piasku lub szafiru (metalowe pilniki niszczą paznokcie).

4Piłując paznokcie wykonuj ruch w kierunku od zewnątrz do środka. Po opiłowaniu koniuszki palców mocz w wodzie z mydłem (dla zmiękczenia naskórka wokół paznokcia).

4Nie wycinaj skórek wokół paznokcia. Najlepiej jest je delikatnie odsunąć, najlepiej za pomocą ręcznika.

TECHNIKA MALOWANIA PAZNOKCI

4paznokcie powinny być dokładnie umyte mydłem i wysuszone, jeżeli paznokcie są miękkie lub łamliwe najpierw nakładamy warstwę utwardzacza

4lakier podkładowy (wygładza nierówności paznokcia i zapobiega odpryskiwaniu kolorowego lakieru)

4I warstwa - lakier nakładamy na środek paznokcia, a następnie rozprowadzamy go po bokach (za każdym razem maczając pędzelek w lakierze)

4II - warstwę nakładamy po całkowitym wyschnięciu I-szej, powtarzając czynność (jak wyżej)

TECHNIKI PRZEDłUżANIA PAZNOKCI

4Tipsy - wykonane są z elastycznego plastiku. Najpierw lekko ściera się płytkę paznokcia i nakleja tipsy. Następnie pokrywa się je warstwą żywicy po czym utwardza pod specjalną lampą. Odrastający paznokieć uzupełnia się warstwą żywicy co 2 tygodnie.


4Masa akrylowa - na paznokieć nakłada się specjalną formę (akuformę). Następnie rozprowadza się na niej masę akrylową, modelując kształt i długość paznokcia. po zastygnięciu akryl pokrywa się specjalnymi preparatami utwardzającymi. Odrastający paznokieć uzupełnia się co 2 tygodnie.

wtorek, 11 września 2007

Domowe zabiegi z soli morskich

Nie tylko mikroklimat morski wspaniale wpływa na cerę trądzikową. Równie dobre korzyści może przynieść używanie soli morskiej do wykonywania domowych maseczek na twarz. Sól wyciąga toksyny, przysusza ogniska trądzikowe, dzięki czemu skóra staje się bardziej gładka.

Maseczka z soli na cerę trądzikową
Potrzebujemy 2 łyżeczek soli naturalnej (ale nie kuchennej, która jest sztucznie jodowana, a więc może w przeciwieństwie do soli naturalnych zatrzymywać wodę w organizmie), przeznaczonej też do kąpieli. Rozpuszczamy je w niewielkiej ilości gorącej wody tak, by powstała papka. Nakładamy tę papkę na umytą twarz i pozostawiamy na 20 minut.

Po nałożeniu maseczki można odczuwać delikatne szczypanie, które świadczy o działaniu maseczki. Po tym czasie zmywamy preparat z twarzy. Nie każdy może jednak korzystać z takiej kuracji, ponieważ może ona nieco podrażniać cerę. Najlepiej więc przed nałożeniem maseczki na kawałku skóry wypróbować jej działanie.

Kąpiel w soli morskiej
Dzięki swoim właściwościom sól morska działa leczniczo przy łuszczycy, trądziku, nadmiernym wysuszeniu skóry, a także przy reumatyzmie, bólu mięśni, przemęczeniu, chorobach dróg oddechowych. Stąd bardzo dobre efekty przynoszą kąpiele w wodzie z dodatkiem soli morskich.

Jak przygotować kąpiel
Do gorącej kąpieli dodajemy około 5 łyżek stołowych soli morskiej. Czekamy, aż woda nieco ostygnie (ma być nie za gorąca). Pozostajemy w kąpieli do 30 minut. Po tym czasie spłukujemy ciało ciepłą wodą, ale bez używania mydła. Osuszamy ciało i kładziemy się do łóżka na około pół godziny.

Po stosowaniu kąpieli w soli morskiej 1 - 3 razy w ciągu tygodnia skóra staje się jędrna i bardziej gładka. Ponadto kąpiel w soli poprawia cyrkulację krwi i relaksuje.

źródło: http://kobieta.wp.pl


niedziela, 2 września 2007

Glinka - niedoceniony dar ziemi

Argilloterapia to naturalna metoda leczenia i upiększania za pomocą glinki naturalnej.

Nadal jest niedoceniana przez polskie społeczeństwo. Ciągle brakuje specjalistów propagujących tę dziedzinę medycyny naturalnej, a w mediach rzadko spotyka się informacje na ten temat.

Chciałabym to zmienić i propagować stosowanie cudownych kosmetyków i naturalnych leków jakimi są produkty z glinki.

W odpowiedzi na narastającą lawinę uczuleń, podrażnień skóry wzrasta rynek preparatów ekologicznych opartych na wiedzy czerpanej z dziedzictwa starych kultur i cywilizacji. Coraz częściej firmy farmaceutyczne i kosmetyczne sięgają po bogactwa natury i dary ziemi.

Niewątpliwie do takich bogactw ziemi należy zielona glinka kambryjska - najskuteczniejsza z glinek.

Liczne testy laboratoryjne dowodzą, że jest to kopalina pochodzenia wulkanicznego o doskonale zbilansowanym - pod kątem oddziaływania na organizmy żywe - składzie. Sztuczne przetwarzanie pokarmów, zanieczyszczenie środowiska (głównie kwaśne deszcze, nawożenie związkami azotu itd.) zubożają środowisko a tym samym organizmy w makro i mikroelementy. 100 procentowy produkt zielona glinka kambryjska- uzupełnia te niedobory.

Uzdrawiające moce glinki doceniono już w starożytnym Egipcie. Egipcjanie używali glinki w procesie mumifikacji zwłok, gdyż znali jej właściwości oczyszczające i konserwujące. Słynny arabski medyk. Awicenna w "Historii naturalnej" szczegółowo opisał właściwości glinki, oraz metody leczenia. Grecki lekarz Dioscordies przypisywał glince aktywizujące siły witalne. Znani niemieccy naturopaci zeszłego stulecia:Kneipp, Just, Felke z dobrym skutkiem stosowali glinkę jako naturalny środek leczniczy.

Obecnie glinka jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych w Europie lekiem o szerokim spektrum działania. W oficjalnej medycynie leczenie glinką stosuje się przy schorzeniach skóry, chronicznych i ostrych stanach zapalnych stawów, kręgosłupa, mięśni, nerwów obwodowych, stanach pourazowych (stłuczeniach, rozciągnięciu więzadła, złamaniach kości), chronicznych i stanach zapalnych schorzeń żeńskiej sfery płciowej, chronicznym stanie zapalnym woreczka żółciowego, chronicznych zaparciach i innych. Glinka jest również komponentem wielu bardzo znanych preparatów leczniczych oraz kosmetyków.

Glinkę stosuje się w wielu światowej sławy uzdrowiskach oraz szpitalach Niemiec i Szwajcarii w leczeniu różnych chorób, szczególnie gruźlicy.

W czym tkwi jej moc i siła?

Glinka ma w zasadzie wszystkie makro i mikroelementy, niezbędne dla człowieka, takie jak: krzem, fosfor, żelazo, azot, wapń, magnez, potas aluminium, cynk, miedź, selen itd. przy czym w formie dobrze przyswajalnej przez organizm człowieka. Skondensowane pierwiastki w glince gwarantują uzupełnienie niedoboru pierwiastków i soli mineralnych w organizmie.

Na płaszczyźnie elektrycznej glinka przyciąga cząstki o ładunku dodatnim, a większość substancji toksycznych ma właśnie ładunek dodatni. Zdumiewające są wręcz absorbcyjne właściwości glinki. Usuwa wszystkie toksyczne substancje i drobnoustroje z organizmu, stanowi barierę dla czynników chemicznych. Działa jak antyseptyk i antybiotyk zarazem. Zapobiega rozmnażaniu bakterii poprzez aktywizowanie mechanizmów obronnych.

Większość naturopatów uważa, że glina wyrównuje biopole człowieka - w tym jej siła i moc.

"...Wiadomo, że w glince nie ma bakterii. Pochłania ona płynne i gazowe toksyny, zapachy, gazy i zabija zarazki chorobotwórcze. Neutralizuje stęchłe zapachy masła i innych produktów. Marchewka, burak, rzepa, ziemniaki nie gniją przez całą zimę, jeśli na kilka sekund zanurzyć je do roztworu glinki, a potem wysuszyć. Szczury i myszy nie trują się trucizną, jeśli w pobliżu zalega warstwa gliny. Jeśli głowę myć glinianą wodą (dodawać do wody niewielką ilość gliny), to znika łupież. Jeśli glinę rozcieńczyć wodą, położyć na szmatkę i natrzeć zęby, to dziąsła przestaną krwawić, a zęby będą białe. Jeśli papier toaletowy posypywać glinką to nigdy nie będziemy mieli hemoroidów. Jeśli oczy myć wodą, która jest na powierzchni warstwy gliny, to leczą się stany zapalne oczu i powiek..." - cytat z wypowiedzi ludności zamieszkałej w rejonie występowania kambryjskiej glinki zielonej.

Liczne badania potwierdziły, iż glinka ma właściwości dezynfekujące. Zalecana przez lekarzy do stosowania w postaci zasypek, past, maści na choroby skórne (wrzody, oparzenia, obrzęki itp.).

W medycynie ludowej glina jest wykorzystywana w bardziej szerokim zakresie i stosowana jest przy leczeniu chorób nowotworowych różnorodnej lokalizacji, białaczka, nowotwory łagodne, polipy, tarczyca, stany zapalne i stwardnienia węzłów chłonnych, niedokrwistość, bóle głowy, miażdżyca, porażenie, zaburzenia nerwowe, padaczka, choroby mózgu, , stany zapalne ucha, choroby oczu, choroby żeńskie (zapalenie gruczołu sutkowego, wypadnięcie macicy, włókniak, polipy, torbiel, nieregularna miesiączka, zapalenie pochwy, różnorodne stany zapalne cukrzyca, choroby organów trawienia (nieżyt żołądka, zaparcia, kolka jelitowa, nieżyt jelita cienkiego, wypadnięcie odbytnicy, (hemoroidy), zapalenie wątroby, żółtaczka, choroby nerek, pęcherza, choroby serca, zapalenie oskrzeli, zapalenie płuc, zapalenie opłucnej, gruźlica, kaszel, katar, zapalenie zatoki szczękowej, polipy nosa, krwotok nosowy, angina, choroby skórne (wyprysk, łuszczyca, róża, brodawki), łysienie, krzywica, zapalenie stawów, reumatyzm, urazy (stłuczenia, zwichnięcie) choroby kości i stawów (złamania, rozciągnięcie wiązadeł), rany, wrzody i inne choroby.

Glinka jest wskazana każdemu niezależnie od diagnozy, bo jest to środek naturalny i bardzo efektywny. Normalizuje on proces przemiany materii, działa uzdrawiająco i zwiększa działanie innych środków leczniczych - ziół, homeopatia, leczenie lekami i chirurgiczne.

Po jej rozdrobnieniu i zmieszaniu z wodą powstaje jednolita, gęsta zawiesina stosowana do kąpieli, zawijań, okładów, maseczek itp.

Kambryjska glinka genetycznie jest najstarszą na ziemi skałą osadową powstałą na wskutek "kambryjskiej biologicznej wielkiej eksplozji" 570 mln lat temu. Wydobywana jest na głębokości 40 metrów bez interwencji chemicznej w najbogatszym i dziewiczym ekologicznie rejonie Europy - Zatoce Fińskiej. Proces suszenia przeprowadzany jest na słońcu, przez co dodatkowo wzrastają właściwości lecznicze glinki.

Każda wydobyta partia poddawana jest wnikliwej analizie mikrobiologicznej i radiologicznej, co jest gwarancją czystości jej unikatowego składu.

Doskonałe właściwości zielonej glinki kambryjskiej zostały potwierdzone w trakcie stosownych analiz laboratoryjnych w ośrodkach badawczych.

PRZEWODNIK PO GLINKACH

cera sucha Zalecane glinki białe i kosmetyki na bazie glinki białej - delikatnej, łagodnie oczyszczającej.
- Maseczka na bazie glinki białej do cery suchej
- Glinka biała miałka
- Glinka biała w tubce

cera tłusta Cera tłusta wymaga delikatnego i dokładnego oczyszczania. Najlepsze oczyszczanie cery tłustej zapewni glinka zielona. Przy bardzo wrażliwej trądzikowej cerze wypróbuj też glinkę żółtą. Możesz wspomóc kurację suplementem - glinką zieloną z bio-cytryną.
- Maseczka na bazie glinki zielonej do cery tłustej
- Glinka zielona miałka
- Glinka zielona w tubce
- Glinka zielona Bio-citron miałka

cera dojrzała Glinka czerwona doskonale oczyszcza, wzmacnia i dodaje świeżości cerze dojrzałej, przesuszonej, z utratą jędrności. Glinka żółta zaś ma działanie naprawcze, jest idealna do cery zmęczonej.
- Glinka czerwona miałka
- Glinka czerwona w tubce
- Glinka żółta miałka
- Glinka żółta w tubce


cera wrażliwa Cera wrażliwa i podrażniona potrzebuje najdelikatniejszych glinek: różowej i białej. Glinka różowa łagodnie oczyszcza, zmiękcza skórę, wzmacnia funkcje obronne. Glinka biała nadaje się do najwrażliwszych cer, zarówno młodych jak i dojrzałych.
- Maseczka na bazie glinki białej do cery suchej
- Glinka biała miałka
- Glinka biała w tubce
- Glinka różowa miałka
- Glinka różowa w tubce

cera mieszana Dla cery mieszanej najlepsza będzie glinka żółta - doskonale, delikatnie oczyści partie tłuste i suche. Ma działanie regenerujące, regulujące i rewitalizujące. Relaksuje zmęczoną, szarą cerę.
- Glinka żółta miałka
- Glinka żółta w tubce

cera naczynkowa Cera naczynkowa jest bardzo delikatna i wymaga łagodnego oczyszczenia i wzmocnienia skóry i naczyń krwionośnych. Najlepsza dla niej będzie glinka czerwona. Możesz wypróbować również glinkę różową i białą.
- Maseczka na bazie glinki białej do cery suchej
- Glinka czerwona miałka
- Glinka czerwona w tubce
- Glinka biała miałka
- Glinka biała w tubce

każdy rodzaj cery Łagodne kosmetyki oczyszczające: mleczko i tonik nadają się do każdego rodzaju cery. Podobnie krem regeneracyjny (całoroczny, na dzień i na noc).
- Mleczko na bazie glinki białej
- Tonik na bazie glinki białej
- Krem regeneracyjny

włosy tłuste Szampon do włosów tłustych

włosy suche Szampon do włosów suchych

włosy normalne Szampon do włosów normalnych

skóra sucha ciała - Mleczko do ciała na bazie glinki białej i awokado
- Krem regeneracyjny
- Mydło w płynie na bazie glinki białej

cellulit Mydło wyszczuplające na bazie glinki zielonej i alg brunatnych

Ciekawe produkty z zielonej glinki ma w swojej ofercie firma SMOOTH (www.smooth.pl). W ofercie firmy znajdziecie maseczki z glinki zielonej (również z białej ,czerwonej), kremy z glinką zieloną i rokitnikiem, kremy z glinką zieloną i miedzią, wiele kosmetyków do pielęgnacji ciała, szampony i odżywki do włosów.

Zabiegi z wykorzystaniem różnych rodzajów glinki można wykonywać samodzielnie w domu. Jednak zabiegi na ciało są dość kłopotliwe w wykonaniu , wszystko dookoła brudzi się ,a przygotowania do zabiegu zajmują czas i mogą zniechęcić.

Po co wkładać w przygotowania tyle wysiłku?

Polecam wizytę w gabinecie kosmetycznym ,który wykonuje zabiegi na ciało i zajmuje się także argiloterapią.

W gabinecie kosmetycznym pytajcie o zabiegi z wykorzystaniem glinek naturalnych.

Ja przetestowałam w moim Studio najnowsze zabiegi Laboratorium Kosmetycznego Norel.

Przedstawię przebieg zabiegu uniwersalnego z glinkami leczniczymi:

WSKAZANIA DO ZABIEGU

  • Pielęgnacja każdego rodzaju skóry (również z dermatozami , trądzikiem, nadmiernym rogowaceniem)
  • Skóra odwodniona z oznakami przedwczesnego starzenia , bez ograniczenia wieku
  • Cellulit

EFEKTY ZABIEGU

  • doprowadzenie skóry do jej optymalnej kondycji
  • wygładzenie
  • nawilżenie
  • wyciszenie dermatoz

PREPARATY DO ZABIEGU

  • Glinka różowa - peeling do biustu i dekoltu dla skóry wrażliwej
  • Glinka beżowa - peeling do ciała dla skóry normalnej
  • Glinka zielona -detoksykująco-nawilżająca /twarz i ciało/ skóra normalna
  • Glinka pistacjowa -regenerująco-detoksykująca /twarz i ciało/ skóra wrażliwa
  • Glinka żółta Antycellulitowa
  • Olejek do masażu terapeutyczny
  • Olejek do masażu ayurveda
  • Olejek do masażu drenujący, antycellulitowy
  • Żel myjący z peelingiem

CZAS TRWANIA ZABIEGU

20-60 minut

CZĘSTOTLIWOŚC ZABIEGÓW

1x w tygodniu lub w zależności od problemu skóry

SCHEMAT ZABIEGU

  • Przed zabiegiem będziesz musiała zmyć ciało po prysznicem stosując Żel pod prysznic z kompleksem antycellulitowym
  • Kosmetyczka zmyje Twój makijaż używając odpowiednio dobranego do skóry mleczka i toniku (dla cery wrażliwej z serii Arnika lub Antystres , dla cery normalnej Ceramid Active)
  • Do stanu skóry wybierany jest rodzaj glinki ,peeling lub okład

PEELING

Peeling dla skóry normalnej glinka beżowa

Peeling dla skóry wrażliwej , również na biust i dekolt - glinka różowa

  • Niewielka ilość preparatu rozprowadzana jest na odpowiednie partie ciała i twarz
  • Wykonywany jest masaż całego ciała przez 20 min.
  • Po masażu kosmetyczka owinie Cię folią i pozostawi na dalsze 20 min, pod dodatkowym przykryciem
  • Pod prysznicem zmyjesz glinkę z ciała
  • Wykonany będzie krótki masaż z odpowiednim olejkiem

OKŁAD Z GLINEK

  • Odpowiednio dobrana glinka nakładana jest i wmasowywana w skórę
  • Pozostajesz na 30 minut pod folią i dodatkowym przykryciem
  • Zmywasz pod prysznicem maskę a kosmetyczka wmasowuje odpowiedni olejek

KOSMETYKI DO DOMU

  • Żel myjący z peelingiem i kompleksem antycellulitowym
  • Żel limfo-drenujący
  • Krem wyszczuplający z kompleksem antycellulitowym
  • Balsam do ciała Q10

W trakcie zabiegu mogą być stosowane olejki eteryczne. Również oleje do masażu wybierane są odpowiednio do celu zabiegu. Kosmetyczka może wybrać olej relaksujący Ayurveda, olej Terapeutyczny- rozgrzewający lub olej Antycellulitowy - drenujący.

Zabieg jest bardzo przyjemny i skutecznie wygładza skórę. Cera staje się promienna i wyciszona, znikają wszelkie podrażnienia.

Polecam ten zabieg wszystkim ,którzy mają problemy ze skórą zarówno na ciele jak i na twarzy.

Zabieg jest pomocny w przypadku rogowacenia okołomieszkowego.

Warto poddać się serii zabiegów z glinką naturalną - tylko wówczas uzyskamy efekt detoksykacji skóry i organizmu.

Dla osób, które nie mają zbyt wiele czasu na zabiegi w gabinecie lub ze względów finansowych nie mogą pozwolić sobie na całkowity zabieg z glinką polecam masaż twarzy z zastosowaniem glinki naturalnej - firma Norel nadała nietypową nazwę tej glince: "pistacjowa&uot; - w tym przypadku nazwa pochodzi od koloru maski. Glinka wzbogacona jest w olej z pestek brzoskwini, wyciąg z zielonej herbaty.

Masaż twarzy z wykorzystaniem glinki można spróbować wykonać samodzielnie - automasaż twarzy, przed lustrem. Spróbujcie a przekonacie się, że efekty stosowania maski glinkowej są o wiele lepsze kiedy wykonany będzie masaż twarzy.

Trzeba jednak pamiętać aby maska miała konsystencję gęstej śmietany i nie zasychała na twarzy w czasie zabiegu. Koniecznie trzeba zwilżać dłonie wodą w trakcie masażu. Można zastosować parówkę ziołową , nałożyć maskę z glinki na twarz i pochylając się nad parą masować przez kilka minut skórę.

Trzeba pamiętać ,że masażu nie wykonujemy w przypadku zmian zapalnych.

Mam nadzieję, że artykuł przekonał Was do stosowania cudownego, naturalnego kosmetyki i leku. Wiele z Was zna doskonale działanie maseczek z glinki - dowodem na to jest tytuł "Kosmetyk Wszech Czasów" dla maseczek firmy Argiletz.

Zachęcam do regularnego stosowania glinek naturalnych.

Spróbujcie, naprawdę warto.

źródło: http://www.wizaz.pl

środa, 29 sierpnia 2007

"Muśniecie słońca" na skórze!

- w zależności od karnacji, dobierz samoopalacz: jaśniejszy lub ciemniejszy
- najpierw zrób peeling i depilację
- na początku wybierz kosmetyk barwiący na brązowo
- jesli masz suchą skórę, najpierw nałóż nawilżajacy balsam
- nie wyciskaj go bezposrednio na skórę, ale rozetrzyj w dłoniach
- rozprowadź równomiernie samoopalacz po całej powierzchni
- dokładnie kolistymi ruchami wcieraj krem w twarz, omijajac powieki; nie zapomnij o podbródku i szyi; mniejszą ilościa kosmetyku pokrywaj okolice ust
- odczekaj 30 minut aż się wchłonie aby nie pobrudzić ubrania
- miejsca które ominęłaś zamaluj samoopalaczem z nawilżającym balsamem
- dokładnie umyj dłonie
- ponawiaj nakładanie co 3-4 dni
- możesz również przyjmować tabletki z beta-karotenem

==> Warto wiedzieć!
Co nadaje zdrowy koloryt?
> aktywny czynnik DHA trwale "opala" ponieważ wchodzi w reakcje chemiczne ze skórą
> masło kakaowe i karmel pogłębiają złoty kolor
> ekstrakt z orzecha włoskiego bogaty w karotenoidy i naturalny barwnik juglon zapewniają efekt opalenizny
> beta-karoten i olejki amazońskie nadają złocisty odcień i chronią cerę
> ekstrakt z bursztynu poprawia koloryt, pielęgnuje i chroni, pełni rolę filtra UV.

sobota, 25 sierpnia 2007

Ach ten wąsik!

1. Lepiej go nie golić! To tylko sprawi, ze wzmocnisz włoski i cebulki. Nie używaj też kremu do depilacji, bo nie niszczą cebulek i włosy szybko odrastają, moze też wywołać reakcje alergiczne, gdyz skóra nad wargą jest bardzo wrazliwa.
2. Wąsik usuniesz za pomocą plasterków z woskiem! Przykleja się je do skóry i szybko zrywa z włoskami. Zabieg powtarza się co 4 tygodnie, bo większość włosków usuwa się razem z cebulkami. Niektóre nie odrastają, a pozostałe stają sie cieńsze i delikatniejsze.
3. Trwale zlikwidujesz wąsiki u dermatologa (150-190zł). Za pomocą igły wprowadza prąd elektryczny do mieszka włosowego, wytwarza ciepło i niszczy tkanki odpowiadające za wzrost włosa. Zabieg powtarza się kilka, kilkanaście razy.
4. Lekarz może nziszczyć włoski wiązką lasera (200-300zł). Dociera do mieszków włosowych i wypala je wytwarzanym ciepłem. Zabieg powtarza się 2-3 razy, bo nie działa na włoski "w stanie uśpienia".

niedziela, 19 sierpnia 2007

Twoje dłonie potrzebują chwili uwagi.

Dłonie kobiety. Pracują, wykonują mnóstwo czynności, a jednocześnie są wyrazem piękna, najbardziej widoczną wizytówką Twojego zmysłu estetyki. Zimą, gdy są szczególnie narażone na gwałtowne zmiany temperatur - lodowaty wiatr, a zaraz potem rozgrzane, suche powietrze w pomieszczeniach - należy się im szczególnie dużo uwagi. Przede wszystkim podczas panujących mrozów koniecznie noś ciepłe rękawiczki oraz ochraniaj swoje dłonie w czasie prac domowych. Natomiast na koniec dnia zapewnij swoim dłoniom relaks w stylu SPA...

W czasie nakładania nawilżającego kremu do rąk Dove (jeśli jest wieczór wybierz Regenerujący Krem do Rąk na Noc natomiast rano stosuj Ochronny Krem do Rąk na Dzień bądż Krem do Rąk Preciw Starzeniu się Skóry. Jeśli jesteś poza domem to najprawdopodobniej w torebce masz poręczne pudełeczko Uniwersalnego Intensywnie Nawilżającego Kremu Dove), wykonaj krótki masaż dłoni. Dzięki niemu aktywne składniki kremu będą szybciej wchłaniane, a Twoje dłonie staną się jedwabiście gładkie.. Jeśli pod wpływem zimowej aury skóra Twoich dłoni stała się spierzchnięta, przed nałożeniem kremu i masażem, zanurz je na chwilę w mleku.

Masaż dłoni

1. Nałóż na skórę dłoni krem do rąk Dove. Oprzyj łokieć na stole, a następnie dłoń wyciągnij przed siebie, rozstawiając palce. Drugą dłonią wykonaj ruch od paznokci w stronę nadgrastka, w sposób, jakbyś nakładała ciasne rękawiczki.

2. Nadal trzymając palce rozstawione szeroko, kolejno odginaj je drugą ręką, począwszy od kciuka.

3. Teraz - zaczynając od śródręcza - naciągaj kolejno każdy palec, trzymając go poziomo, naciskając delikatnie po jednym razie na stawy.

4. W kolejnym etapie wykonaj posuwisty ruch, masujący każdy palec od czubka, poprzez śródręcze, do nadgarstka.

5. Obróć teraz dłoń wnętrzem do góry. Uciskaj energicznie od nasady kciuka do palca wskazującego, a potem całe śródręcze.

6. Obróć ponownie dłonie wierzchem do góry. Rozcieraj je i szczyp całą ich powierzchnię.

Mamy nadzieję, że po tym masażu Twoje dłonie poczują ulgę i przypływ sił, by w dobrej kondycji doczekać do wiosny..

Ćwiczenia pianisty

Na pewno zauważyłaś, jak subtelne i piękne, a jednocześnie sprawne są dłonie pianistów. Zawdzięczają to specjalnej gimnastyce, poprzez którą kształtują układ palców. Nie każdy może grać Chopina, ale każda z nas może wykonywać kilka z tych bardzo prostych ćwiczeń, aby nasze dłonie miały jeszcze więcej wdzięku. Oto one:

- Na przemian zaciskaj dłoń w pięść, a potem rozprostowuj palce, szeroko je rozstawiając;

- Zginaj jeden palec, pozostałe trzymając wyprostowane i napięte;

- Trzymając dłoń na stole, unoś kolejno każdy palec, nakreślając nim kółka w jedną i w drugą stronę.;

- Ściskaj w dłoniach miękką piłeczkę;

Dopełnieniem tych ćwiczeń są ruchy obrotowe dłoni w nadgarstkach w jedną, potem w drugą stronę.

Gimnastykę tę można wykonać zawsze i wszędzie, wykorzystując wolną chwilę. Im bardziej będziesz systematyczna, tym szybciej pojawi się efekt. Powodzenia!


źródło: http://www.jakobieta.pl/index.php?id=97

czwartek, 16 sierpnia 2007

Nie bójmy się pudru!


Puder to podstawa każdego makijażu. Po jego nałożeniu skóra wygląda zdrowiej i się nie świeci. Latem wystarczy do tego pomalować rzęsy i musnąć usta błyszczykiem - naturalny makijaż gotowy, a skóra wydaje się jedwabista! Puder likwiduje nieestetyczny połysk skóry, sprawia, że staje się ona matowa. To także mistrz w tonowaniu innych kolorów, na przykład zbyt mocno nałożonych cieni lub zbyt wyraźnego różu i ciemnego fluidu. Jest naszą drugą skórą.

Prawie nikt już nie pamięta, że do produkcji pudru kiedyś używano mąki ryżowej lub zbożowej. Było to prawdziwe zabójstwo dla skóry. Mąka pod wpływem wilgoci skóry pęczniała i dosłownie zalepiała pory, nie pozwalając skórze oddychać. Puder zanieczyszczał skórę, był przyczyną powstawania zaskórników, trądziku i różnych podrażnień. Na szczęście teraz można używać tego kosmetyku bez żadnych obaw, bo prawie całkowicie składa się on z bezpiecznego dla skóry talku, do tego dochodzi sproszkowana kreda i magnez, tlenek glinu, jedwab, składniki pielęgnujące skórę i chroniące ją przed szkodliwymi promieniami słonecznymi oraz odpowiedni pigment. Puder nie zatyka już porów, a skóra może swobodnie oddychać.

Można go stosować bez ograniczeń, nawet na nastoletnią, pokrytą trądzikiem skórę. Ze względów higienicznych na taką cerę lepiej nakładać puder pędzlem niż puszkiem, bo ten szybko może stać się siedliskiem zarazków i bakterii. Najlepszym rozwiązaniem byłby jednorazowy wacik, który po nałożeniu pudru wyrzucamy. Osoby z problemami skórnymi nie powinny używać tłustych pudrów w kompakcie, dla nich lepszy jest puder sypki. Sypki puder jest idealny także dla młodej, zdrowej skóry. Powinien być naturalny i transparentny. Jest uniwersalny, uwydatnia naturalny kolor skóry i pasuje do każdej karnacji. Dobry zwłaszcza latem, bo nie pozostawia wrażenia ciężkiej warstwy na twarzy. Pokrywa ją delikatną i lekką powłoką.

Zimą nie wystarczy sam puder, skórę trzeba pokryć ochronną warstwą podkładu. Należy wtedy pamiętać, by puder miał ten sam kolor co podkład. Podkładu będzie wymagał także makijaż na wieczór i makijaż dojrzałej skóry. Fluid skoryguje bowiem wszystkie niedoskonałości i ukryje zmarszczki.

Z rozwagą należy używać ciemnych pudrów i nie chodzi tylko o tandetny wygląd przypominający opalone stadionowe miss, ale o zmarszczki. Jasny puder odbija światło i zmarszczki są mniej widoczne, ciemny je uwypukla.

Na wieczór lub na specjalną okazję świetnie sprawdzają się pudry ze srebrnymi i złotymi drobinkami lub po prostu rozświetlające. Niestety ich nieprawidłowe nałożenie może spowodować, że skóra będzie błyszczeć właśnie w tych miejscach, w których nie powinna: na nosie, czole i brodzie. Te okolice pudrujemy właśnie po to, żeby nie błyszczały. Najlepiej nałożyć go delikatnie na policzki, skronie, podkreślić nim dekolt i ramiona, jeśli są odkryte. Lśniących pudrów lepiej nie używać w ciągu dnia, a zwłaszcza szykując się do pracy.

Efektowne są pudry w odcieniach różu, zimnego lila, cytrynowe, pomarańczowe lub o zielonkawym odcieniu. Trzeba je jednak dobrze dopasować do karnacji. Ciepłe odcienie bardziej pasują do ciemniejszego koloru skóry, a zimne do bladej cery.

Żelazną zasadą w używaniu pudru jest to, że nie należy przesadzać w jego nakładaniu. Nadmiar należy strzepnąć z pędzla lub puszku. Rozwiązaniem jest opakowanie z sitkiem dozującym odpowiednią ilość pudru sypkiego. Pudru nigdy nie wcieramy w twarz, jedynie delikatnie wklepujemy, muskając skórę. By skóra wyglądała jednolicie, puder trzeba dozować również na podbródek, szyję i dekolt, jeśli jest odkryty. Pudrując nos, często zapominamy o nozdrzach, je także należy dokładnie pokryć, by nie odróżniały się od pozostałej części twarzy. By środkowa część twarzy nie błyszczała, nos, brodę i czoło należy pudrować dwukrotnie, ale tak by nie pozostawić smug. Kolor pudru na całej powierzchni twarzy powinien być jednolity. Niuanse należą do różu. Puder nakładany na fluid znacznie ułatwia stosowanie różu i cieni do powiek. Pędzelek swobodnie przesuwa się po twarzy i nie pozostawia smug. Puder sypki najlepiej nabierać grubym, dużym i miękkim pędzlem o gęstym włosiu. Do aplikowania pudru w kompakcie lepsza jest gąbka, a do pudru prasowanego puszek.

Puder w kamieniu lub w kompakcie to po prostu odpowiednio sprasowany puder sypki. Jest mistrzem w błyskawicznym poprawianiu makijażu. Wraz z dołączonym do puderniczki lusterkiem jest niezastąpiony w podróży. Poprawiając makijaż, powinnaś jednak pamiętać, że lepiej najpierw usunąć stary puder, a dopiero potem nałożyć nową warstwę. Skóra zdążyła już wydzielić tłuszcz i puder będzie spływał, zamiast się trzymać na skórze. Wystarczy prosty zabieg, by temu zapobiec. Przyłóż do twarzy chusteczkę higieniczną. Gdy tłusta warstwa wsiąknie w chusteczkę, możesz nałożyć kolejną warstwę pudru.

Wielokrotne używanie puszku lub pędzla do pudru powoduje, że stają się one niehigieniczne i zlepione, co utrudnia dozowanie kosmetyku. Pędzel trzeba czyścić – otrzepywać z resztek pudru, a puszek wymieniać co jakiś czas. Pędzel można umyć na przykład łagodnym żelem do mycia ciała lub szamponem i dokładnie spłukać. Należy strząsnąć nadmiar wody i suszyć, tak by z każdej strony był dostęp powietrza i włosie się nie sklejało. Do czyszczenia drogich pędzli najlepszy jest szampon, bo nie są sztuczne, lecz wykonane najczęściej z włosia kucyka, wiewiórki lub kuny. Pędzel lub puszek wymaga wymiany przynajmniej raz na miesiąc. Często używany, jest nosicielem różnych bakterii, które powodują powstawanie zaskórników lub po prostu podrażniają skórę. Do pudrów w kamieniu dołączana jest folia, która odgradza puszek od pudru. Nie należy jej wyrzucać. Dzięki niej puszek nie chłonie tłuszczu z pudru. Długo eksploatowany aplikator twardnieje i nie nadaje się do nakładania pudru. Jeśli utworzyła się na nim twardsza warstwa, należy ją zeskrobać lub wymienić puszek na nowy.

Magdalena Trawińska
źródło: http://www.kafeteria.pl/ziu/obiekt.php?id_t=349

niedziela, 12 sierpnia 2007

Farbowanie włosów w domu

Jeśli jeszcze trudno ci w to uwierzyć, szybko zmienisz zdanie. Swoje sprawdzone sposoby na koloryzację włosów zdradziły nam nasze dwie czytelniczki.

Marzena ma długie, ciemne włosy

Farbuje je co miesiąc. Ukrywa w ten sposób siwe kosmyki. Robi to sama od kilku lat, bo cena tego zabiegu u fryzjera nieco ją przeraża.

  • Długie włosy przy nakładaniu farby trzeba podpinać, dlatego mam komplet spinek oraz kilka większych klamerek, których używam tylko podczas tego zabiegu.
  • Kupuję zawsze dwa opakowania farby, bo jedno to w przypadku długich włosów zdecydowanie za mało.
  • Zawsze najpierw nakładam farbę tylko na odrosty, by nie zafarbować całych pasm, podpinam je właśnie spinkami i klamrami. Jest to szczególnie ważne, gdy likwiduje się tylko odrosty.
  • Tylko co drugi miesiąc nakładam farbę na całą długość pasm, by nie niszczyć zbytnio włosów. Wiadomo, że długie pasma są podatne na przesuszenie.
  • Po nałożeniu farby rezerwuję czas na relaks. Lepiej nie sprzątać wtedy mieszkania, bo można przy okazji coś pobrudzić. Mnie się to zdarzyło i musiałam ratować sytuację silnym środkiem czyszczącym.
  • Przed zabiegiem zmieniam okulary na soczewki. Łatwo bowiem zafarbować tzw. zauszniki. nBy ukryć siwiznę, potrzebna jest farba. Na początku bałam się jej używać i wypróbowałam szampony koloryzujące. Są za słabe, nie sprawdzają się.
  • Dokładnie spłukuję włosy po koloryzacji. Woda musi być zupełnie czysta. Inaczej włosy farbują ubrania, kolor jest też mniej trwały.
  • Zaraz po nałożeniu farby przeczesuję włosy grzebieniem. Dzięki temu jestem pewna, że preparat został równomiernie rozprowadzony.

Basia - blondynka, często zmienia fryzury

Ciągle szuka idealnego koloru. Rozjaśnia włosy, przyciemnia je, robi pasemka. Nie chce tracić czasu na częste wizyty u fryzjera.

  • Zawsze zaczynam od dokładnego przeczytania instrukcji. Lubię eksperymentować z kolorami, ale także z produktami różnych firm. Zawiodłam się kiedyś, stosując nową farbę "na pamięć". Nigdy też nie zmieniam czasu farbowania, trzymam się ściśle wskazówek producenta.
  • Nigdy nie farbuję włosów tuż przed wielkim wyjściem. Lepiej zrobić to trochę wcześniej, nawet o kilka dni, bo podczas te-go zabiegu nie warto się spieszyć. Wtedy dużo łatwiej o wpadkę.
  • Choć lubię zmiany, nie farbuję włosów częściej niż raz w miesiącu. Wolę w międzyczasie stosować naturalne płukanki odświeżające kolor, np. z rumiankiem, niż niszczyć kosmyki.
  • Nigdy nie rozjaśniam pasm, gdy są podniszczone czy przesuszone. Wtedy efekt jest opłakany. Lepiej najpierw odżywić je i wzmocnić.
  • Farbowanie włosów na jasny kolor ma tę zaletę, że gdy jesteś niezadowolona z efektu, możesz łatwo zmienić odcień. Lepiej jednak nie korzystać z tej możliwości często, bo farba nałożona na już koloryzowane włosy znacznie szybciej się spłukuje.
  • Zaraz po nałożeniu farby na włosy zmywam zabrudzoną preparatem skórę. Nie czekam z tym, bo później trudniej usunąć plamy.
  • Gdy mam krótkie włosy, nakładam farbę zwykłą szczoteczką do zębów. Dzięki temu robię to znacznie szybciej i dokładniej.
Źródło: Naj nr 17-18/2006

wtorek, 7 sierpnia 2007

Kurze żółtko dla urody!

Żółtko kurze

  • bogate jest w witaminę A, kwasy tłuszczowe, fosfor, wapń i potas. Nadaje się głównie do cery suchej oraz suchych i matowych włosów

  • odżywcza maseczka na włosy: żółtko, parę kropli oleju rycynowego i cytryny zmieszaj. Nałóż na umyte włosy, trzymaj 10- 15 min. Spłucz dobrze ciepłą wodą

  • Maseczka na suche, zniszczone dłonie: do ugotowanego, rozgniecionego ziemniaka dodaj 2-3 łyżki mleka i żółtko. Ciepłą papkę nałóżoną na dłonie, przykryj ręcznikiem. Po 15 min. zmyj i nałóż krem
źródło: http://www.stylistka.pl/uroda/pielegnacja/domowe-sposoby-na-urode

poniedziałek, 6 sierpnia 2007

Cellulit: jak go zmniejszyć?

Szukasz sojuszników w walce z pomarańczową skórką? Pamietaj o diecie, zabiegach i kosmetykach!

To powszechna przypadłosć u kobiet. zwykle pojawia się po okresie dojrzewania lub podczas ciaży. Często idzie w parze z nadwagą, złą dietą i brakiem ruchu. Cellulitu nie zlikwidujesz całkowicie, ale mozesz go zredukować, stosując kilka metod jednocześnie.
* zacznij od spacerów, ruchu i ćwiczeń fizycznych. Świetnie zrobią Ci np. pływanie, rower, gimnastyka, aerobik.
* bierz naprzemienny ciepło-zimny prysznic. Kieruj strumień na zmienione miejsca. Koniecznie unikaj gorącej wody!
* zmień dietę. Ogranicz tłuszcze, ciężkostrawne i mączne potrawy, sól, słodycze, wieprzowe miso. Pij 1,5-2l wody dziennie i kontroluj wagę.
* równolegle użuwaj balsamów i antycellulitowych żelów. Po dłuższym stosowaniu wygładzą, ujędrnią i nawilżą skórę. Zapobiegną dalszemu powstawaniu pomarańczowej skórki.
* nakładajac je, masuj ciało szorstkę rękawica lub masażerem. Wykorzystaj kosmetyki do ciała ze specjalnymi nakładkami lub antucellulitowe plastry.
* przyjmuj preparaty doustne, takie które regulują mikrokrążenie i tzw. suplementy przeciwcellulitowe.
* zamów sobie cykl masaży u fachowej masażystki, rozbiją one grudki tkanki tłuszczowej; natomiast tzw. drenaż limfatyczny ułatwi wydalanie tego tłuszczu z organizmu.

Opalenizna z tubki


Zdrowsza niż słońce Lato jest już na półmetku. Dla wielu czytelników Innej Strony tegoroczny urlop jest już tylko pięknym wspomnieniem, które odświeżyć można, oglądając fotografie. Najbardziej trwałym i wzbudzającym zazdrość efektem plażowego lenistwa jest naturalnie piękny brąz opalenizny. Niestety, już po kilkunastu dniach złotawa tonacja skóry zaczyna blednąć. Jeszcze tydzień, a nie ma z niej nawet śladu. Niektórzy uważają, że najprostszą metodą utrwalenia opalenizny jest solarium. Jednak po intensywnym wystawianiu skóry na działanie promieni słonecznych, należy się jej odpoczynek. Dermatolodzy przypominają o niebezpieczeństwie raka skóry, który należy do grupy najbardziej złośliwych nowotworów. Zresztą: Promienie ultrafioletowe, wywołujące zabarwienie skóry zwane opalenizną, tylko na krótką metą poprawiają urodę. Te same promienie przyczyniają się bowiem do przedwczesnego starzenia skóry, utraty jej elastyczności, powstawania zmarszczek.

Alternatywą dla naturalnej opalenizny "plażowej" jest stosowanie samoopalaczy z tubki lub dozownika. Czasy eksperymentów w laboratoriach kosmetycznych, kiedy wiele specyfików produkowało na skórze różne odcienie żółci dawno minęły. Dzisiejsze produkty w średniej i wyższej kategorii cenowej dają kolor całkowicie naturalny. Ponadto łatwo jest je aplikować a odcień utrzymuje się dość długo by - podobnie jak opalenizna naturalna - stopniowo rozjaśniać się i znikać. Dostępne kosmetyki mogą mieć konsystencję kremu, żelu, płynu w sprayu i pianki. Pianki i płyny wchłaniają się szybciej.

Aby uzyskać zadowalający efekt, dobry gatunkowo samoopalacz nakładać należy oszczędnie, a jeszcze oszczędniej na miejscach owłosionych. Głównym składnikiem samoopalaczy jest substancja pod nazwą dihyroxyaceton. Wiąże się ona chemicznie ze znajdującą się na powierzchni skóry keratyną i aminokwasami i nie wywołuje żadnych znanych szkodliwych efektów ubocznych. Skóra męska jest nieco grubsza niż skóra kobiet. Dlatego, w dobrych perfumeriach dostać można samoopalacze "for men" serii. Procedura zdobywania sztucznej opalenizny jest prosta: Najpierw, należy się starannie ogolić, twarz dokładnie oczyścić przy pomocy pasty, zawierającej cząsteczki ścierne (tak zwany "peeling"). Jest to ważne dlatego, że skóra musi być miękka i gładka. Samoopalacz powinien rozłożyć się równomiernie, by nie powstawały ciemne smugi w miejscach gdzie naskórek jest grubszy. Dla pewności, można jeszcze posmarować twarz mleczkiem i poczekać aż wsiąknie, wtedy smug nie będzie na pewno. Nakładanie samoopalacza należy rozpocząć od czoła i rozsmarować aż do szyi. Brwi i włosy przy nasadzie czoła oraz ew. wąsy zabezpieczyć wazeliną albo tłustym kremem, inaczej mogą się zabarwić na rudo. Ominąć powieki, nie zapomnieć jednak o uszach i miejscach pod brodą. Jeśli kolor opalenizny nie musi być intensywny, można samoopalacz zmieszać z mleczkiem kosmetycznym. Praktyczne jest użycie samoopalaczy barwionych, bo widać wtedy gdzie i w jakiej koncentracji został nałożony. Po zakończeniu procedury, należy dokładnie umyć ręce mydłem lub szamponem - inaczej nabiorą żółtawego koloru. Do uzyskania końcowego efektu minąć poczekać trzeba około 5 godzin. Trzeba o tym pamiętać, planując wyjście do dyskoteki!

To twarz. A co z ciałem? Największym problemem mężczyzn jest owłosienie. Włoski utrudniają równomierne rozkładanie kosmetyku. Jeśli zależy ci na ładnej opaleniźnie, zastanów się nad depilacją. Ponadto, do zabiegu będziesz potrzebował zaufanego przyjaciela, chyba że pracujesz w cyrku jako człowiek-guma i potrafisz sam posmarować sobie plecy i szlachetną część ciała położoną pod nimi. Nie nakładaj kremu bezpośrednio na skórę (chyba że kupiłeś samoopalacz w sprayu). Najlepiej jest rozetrzeć kosmetyk w dłoniach. Aby uniknąć zabarwień na dłoniach, można nałożyć jednorazowe rękawiczki albo często myć ręce mydłem. Skóra na kolanach i łokciach jest grubsza, dlatego te partie zostawia się na sam koniec i smaruje mieszanką pół-na-pół zmieszaną z mleczkiem. Po zakończeniu procedury, poczekać jeszcze kwadrans, aż skóra wchłonie samoopalacz. Inaczej może zafarbować bieliznę!

Stosując samoopalacz, trzeba pamiętać o nawilżaniu skóry kremem do ciała, by nie łuszczyła się tak szybko. Po trzech dniach można poprawić kolor, by nie płowiał, a po tygodniu jeszcze raz powtórzyć całą operację. Smugi ciemniejsze i jaśniejsze wyrównać można sokiem z cytryny lub wodą utlenioną. Miejsca zbyt blade, potraktować można dodatkową warstwą samoopalacza.

W Polsce popularne są produkty form Avene, Avon, Eris, Garnier, Helena Rubinstein, L'oreal i Lancome (do twarzy), Nivea, Vichy

źródło: http://www.innastrona.pl/lifestyle_opalanie2.phtml

wtorek, 31 lipca 2007

Precz ze zbędnym owłosieniem!

Coraz częściej zastanawiasz się, jak najskuteczniej pozbyć się zbędnych włosków na skórze. Nasza ściągawka ułatwi ci wybór.

Z kremem - bezboleśnie

Stosuj kremy do depilacji, jeśli jesteś wrażliwa na ból. Nadają się szczególnie do usuwania włosków z pach i okolic bikini. Ale uwaga! To metoda chemiczna i może wywołać podrażnienie. Dlatego najpierw zrób próbę: posmaruj odrobiną preparatu skórę za uchem i pozostaw na 15 minut. Jeśli skóra się zaczerwieni, zrezygnuj z tego sposobu depilacji.

Zalety. Wystarczy nałożyć warstewkę kremu i odczekać 5 minut, by włosy się rozpuściły. Wtedy je po prostu zmyjesz lub zetrzesz wilgotną gąbką.

Wady. Metoda nietrwała - po 3-5 dniach włosy zaczynają odrastać, bo chemiczny depilator działa tylko na ich zewnętrzną część, nie naruszając cebulek.

Nasza rada

Wybieraj preparaty do skóry wrażliwej, zawierające substancje łagodzące podrażnienia: ekstrakt z zielonej herbaty, pantenol, olej ze słodkich migdałów. Składniki te znajdziesz np. w kremie Violet - Joanny, lub Satiné - Delii. Kojąco działają też żele i balsamy przeznaczone do użycia po depilacji, np. firmy Joanna, Mincer czy BanDi.


Łatwe golenie na mokro

Męską golarką możesz się zaciąć, bo dostosowana jest do twardego zarostu. Używaj damskiej z wymiennym wkładem z ostrzami. Wymienna część jest ruchoma i odchyla się w różne strony, przez co dopasowuje się do kształtów kobiecego ciała i trudniej się nią skaleczyć. Polecamy golarkę Venus z potrójnym ostrzem, które nawet najkrótsze włoski przycina tuż przy skórze.

Zalety. Golenie to najtańszy i najszybszy sposób pozbycia się zbędnego owłosienia z każdego miejsca na ciele.

Wady. Włosy zaczynają odrastać już po 2 dniach.

Nasza rada

Przed goleniem wejdź na 2 minuty do wanny z wodą. Zwilżony włos mięknie, co zmniejsza ryzyko skaleczenia. Nie siedź w wannie dłużej, bo rozpulchnisz skórę i nie dotrzesz ostrzem do podstawy włosa.

  • Golarka Venus - Gillette, (z zapasowym wkładem, 34 zł)
  • Pianka do golenia - Delia (9 zł)

Jak opóźnić odrost

Codziennie wcieraj w skórę balsam z substancjami, które sprawiają, że odrastające włosy są bardziej miękkie i cieńsze. Tak działają roślinne ekstrakty np. z soi - w balsamie Hair Minimising, czy z Larrea divaricata - w balsamie Gładkie nogi - St. Yves.

  • Balsam Hair Minimising - Johnson & Johnson (19 zł)
  • Balsam Gładkie nogi - St.Yves (17 zł)

Woskowanie - raz w miesiącu

Nowoczesne woski do depilacji nie wymagają podgrzewania. Mają opakowania typu roll-on, za pomocą których można łatwo i równomiernie rozprowadzić preparat na skórze. Potem przykleja się do niej paski tkaniny (dołączone do opakowania), a po chwili zrywa je szybkim ruchem wraz z włoskami. Można też użyć jednorazowych, gotowych woskowanych plastrów.

Zalety. Tą metodą w kilka sekund usuniesz włoski wraz z większością cebulek. Zabieg wystarcza na 4-5 tygodni. Osłabia włosy - gdy odrastają, są cieńsze i delikatniejsze.

Wady. Metoda dość bolesna. Nadaje się głównie do depilacji nóg oraz meszku nad górną wargą.

Nasza rada

Nie stosuj woskowania, jeśli masz popękane naczynka krwionośne, pajączki lub żylaki. Zrezygnuj z niego w czasie okresu i po nim, jesteś wtedy wrażliwsza na ból.


Depilator elektryczny

Wyposażony w ruchome pęsety chwyta i usuwa włoski z dużą prędkością. Ma zamontowaną masującą przystawkę, łagodzącą uczucie bólu. Najlepiej stosować depilator zaraz po kąpieli, na rozpulchnioną pod wpływem ciepłej wody skórę. Przed zabiegiem należy ją wytrzeć do sucha i nie smarować żadnym balsamem. Zabieg jest dość bolesny. Nie stosuj go na pachy i okolice bikini.

Zalety. Depilator w kilka minut usuwa włoski wraz z większością cebulek. Skóra jest gładka przez ok. 4 tygodnie.

Wady. Urządzenie lepiej radzi sobie z włoskami krótkimi i cienkimi niż z dłuższymi i mocnymi. Dlatego dobrze jest stosować je na odrastające włosy lub do retuszu po niedokładnej depilacji kremem czy woskiem.

  • Depilator Soft V Perfection z masującą nasadką zmniejszającą ból - Braun (289 zł)

Nasza rada

Gdy przed zabiegiem wymasujesz skórę szorstką gąbką, podniesiesz lekko włoski i depilator łatwo je uchwyci.


źródło: http://uroda.onet.pl/1259227,2043,2048,1,,idealna_gladkosc,twarz_i_cialo.html




Piękna szyja

Nie bez powodu mówi się, iż szyja to swoista metryka kobiety. Wszelkie zaniedbania w pielęgnacji tej części naszego ciała mszczą się na nas okrutnie – skóra staje się zwiotczała, pomarszczona, pokrywa się siateczką delikatnych zmarszczek, szybko pojawiają się także pionowe bruzdy. Jak temu zapobiec?

Przyczyną, dla której skóra szyi wymaga tak szczególnej pielęgnacji, jest przede wszystkim to, iż jest ona bardzo cienka i niezwykle wrażliwa. Zawiera również niewielką ilość gruczołów łojowych, jest niemalże zupełnie pozbawiona tłuszczowej podściółki. Co więcej, szyja pozostaje zwykle odkryta, a co za tym idzie narażona na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych, a latem dodatkowo na promieniowanie słoneczne.

Zaopiekuj się nią

Aby szyja długo była piękna, nie możesz jej pomijać podczas codziennej pielęgnacji. W kosmetykach dla niej przeznaczonych powinny znaleźć się takie składniki jak witaminy A, C i E, które działają ujędrniająco oraz pomagają ją chronić, czy kwasy owocowe AHA przyspieszające odnowę skóry i podnoszące poziom jej nawilżenia. Wartościowe będą także flawonoidy a także koenzym Q10, dzięki któremu wzrasta produkcja kolagenu.
Krem, którego będziesz używać, powinien mieć lekką konsystencję i dobrze się wchłaniać. Nie może być także zbyt tłusty. Dodatkowo latem musi zawierać filtry chroniące przed promieniowaniem słonecznym, ponieważ cienka skóra szyi jest praktycznie bezbronna. Krem nakładaj zawsze od dekoltu ku górze, w ten sposób poprawisz krążenie w naczyniach włosowatych.

Raz w tygodniu warto zafundować szyi peeling – dzięki niemu pozbędziesz się szorstkiego naskórka, a skóra będzie znacznie lepiej wchłaniać substancje odżywcze zawarte w kosmetykach.

Jeśli zależy ci na tym, by wygląd szyi poprawić w tempie ekspresowym, warto zastosować zimne okłady. Najlepiej owinąć kostkę lodu folią i przez kilka minut (nie za długo, by nie wychłodzić zanadto skóry) masować – po takim zabiegu szyja będzie wyglądała na znacznie bardziej elastyczną i ładnie napiętą.


Ćwicz!

Doskonałym uzupełnieniem pielęgnacji będzie delikatny masaż (pamiętaj tylko, by zawsze zaczynać od dołu i kierować się ku górze) oraz kilka prostych ćwiczeń. Jeśli będziesz powtarzać je co najmniej kilka razy w tygodniu, a z pewnością pomożesz swojej zwiotczałej szyi:
- wstań i odchyl głowę do tyłu, jak najdalej możesz. Następnie wykonuj takie ruchy szczęką, jakbyś żuła gumę,
- stojąc, najmocniej jak potrafisz, zaciskaj zęby i odchylaj głowę do tyłu i wytrzymaj tak przez chwilę. Ćwiczenie powtórz ok. 5 razy.
- szeroko i bardzo dokładnie wymawiaj samogłoski u, a oraz i,
- staraj się dotknąć raz lewym, raz prawym uchem ramienia, a brodę przytknąć do klatki piersiowej.

Na co dzień nie zapominaj o prawidłowej postawie. Jeśli się garbisz, opuszczasz brodę lub chowasz głowę w ramiona, to twe nawyki szybko przyniosą niepożądane efekty
Profesjonalista poszukiwany

Czasami – mimo starań – domowa pielęgnacja to za mało. Trzeba się wówczas oddać w ręce profesjonalistki. Gabinety kosmetyczne mają w swej ofercie sporo zabiegów (np. mikrodermabrazja, ultradźwięki, elektrosymulacja), które w znaczący sposób mogą poprawić wygląd szyi, odżywiając ją, odbudowując płaszcz hydrolipidowy oraz utrzymując odpowiedni poziom nawilżenia. Warto spróbować masek kolagenowych o działaniu nawilżającym czy preparatów z alg morskich. Dobre efekty przyniesie także maska ujędrniająca, która napina i dotlenia skórę.

Doskonały sposób na szybkie przywrócenie kondycji skórze to też mezolift. To metoda niechirurgiczna, która polega na podawaniu specjalnego koktajlu wstrzykiwanego w bezpośrednio w miejsca najbardziej zmienione. Taką mieszankę może sporządzić i podać jedynie lekarz i najczęściej zawiera ona kwas hialuronowy, krzemionkę organiczną, aminokwasy, kwasy nukleinowe, kwas polimlekowy, witaminy oraz minerały – całkowity skład dobierany jest w zależności od pacjenta.
Zabieg tego typu znakomicie zregeneruje i odmłodzi skórę, ponieważ aktywne składniki stymulują metabolizm komórek, zwiększa się także produkowanie elastyny i kolagenu, odpowiedzialnych m.in. za jędrność skóry.

źródło: http://kobieta.wp.pl/kat,26369,wid,8464576,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=1

poniedziałek, 30 lipca 2007

Walka z Cellulitem

Cellulit jest to nierówna skóra przypominająca wyglądem skórkę pomarańczy. To zmartwienie ponad 90 procent kobiet. Większość z nich zapada na cellulit w okresach burz hormonalnych (17 procent kobiet w czasie ciąży, 12 procent w okresie dojrzewania, 27 procent kobiet w okresie menopauzy). Ta nierówna skóra jest zmartwieniem zarówno szczupłych dziewcząt, jak i tych o bardziej okrągłych kształtach. Pojawia się na pośladkach, udach, brzuchu, ramionach, nieleczony może obejmować kolejne partie ciała. pomarańcza

Etapy cellulitu są zróżnicowane, na początku skóra przybiera wygląd pomarańczy, w kolejnym etapie sprawia wrażenie nierównej, następnie przy zaawansowanej postaci przypomina kalafior.

Jakie są przyczyny powstawanie cellulitu?

v Gwałtowny przyrost i spadek wagi.

v Zaburzenia krążenia wywołane brakiem ruchu.

v Zaburzenia krążenia wywołane zbyt ciasnym ubraniem.

v Infekcje ginekologiczne.

v Zaburzenie trawienia, niedoczynność wątroby.

v Nerwowy tryb życia, silne emocje, złe samopoczucie.

v Nadprodukcja estrogenów (zatrzymują wodę i tłuszcz w niektórych partiach ciała)

v Nieodpowiednie odżywianie.

Jak walczyć z cellulitem?

Odpowiednie odżywianie – Aby dieta osiągnęła pożądany skutek, należy stosować ją rygorystycznie. Ogranicz spożycie tłuszczów nasyconych, czyli mięsa i nabiału oraz słodyczy. Spożywaj kwasy tłuszczowe zawarte w ziarnach (fasola, groch, słonecznik, sezam, dynia, siemię lniane itp.) oraz warzywa i owoce (hodowane ekologicznie). Pij dużo wody, co najmniej 2 litry dziennie i spożywaj pokarmy w nią obfitujące. Szczególną rolę w zwalczaniu cellulitu odgrywają jabłka, ponieważ zawarta w nich pektyna ma właściwości wzmacniające układ odpornościowy i oczyszczający organizm (pektyna obecna jest też w marchwi i w innych owocach i warzywach). Rozważ możliwość wprowadzenia trzydniowej diety jabłkowej.

Odpowiednia ilość ruchu – Zacznij od codziennej półgodzinnej gimnastyki, dłuższego spaceru, jazdy na rowerze. Im więcej ruchu, tym lepiej.

Wysypiaj się – Często nie mamy czasu na porządny sen, a jest to bardzo ważne nie tylko do walki z cellulitem, ale także dla naszego zdrowia.

Wmasowuj preparaty antycellulitowe w ciało - Kuracje rozpocznij od peelingu ciała, aktywne kosmetyki łatwiej wnikają w oczyszczony naskórek. Powtarzaj peeling co najmniej raz w tygodniu. Mocno pougniataj i poszczyp ciało. Regularnie wmasowuj preparaty antycellulitowe w ciało raz lub dwa razy dziennie. Zwróć uwagę czy twoja skóra nie potrzebuje również nawilżania i pojędrnienia.

Cierpliwości !!! Nie oczekuj pożądanych efektów już po tygodniu.

Niektóre kobiety decydują się na kuracje w specjalistycznych gabinetach, gabinetach chirurga plastycznego oraz u lekarza dermatologa. Zabiegi które mogą Ci pomóc to:

§ Body mix - to usuwanie cellulitu urządzeniem wielofunkcyjnym, który wykonuje drenaż, redukuje obrzęki, schładza ognisko choroby, wzmacnia włókna kolagenowe.

§ Endermologia – czyli głęboki drenaż wykonywany urządzeniami głęboko masującymi. Końcówka urządzenia wciąga skórę, a umieszczone obok wałki masują. Zabieg pobudza obieg krwi i limfy podobnie jak masaż klasyczny, tylko głębiej. Kurację zaleca się wykonać z 12 zabiegów.

§ Karboksyterapia – to zastrzyki dwutlenku węgla w miejscach dotkniętych cellulitem. Dwutlenek węgla pod skórą rozszerza naczynia i pobudza przemianę materii. Kuracja obejmuje 10 zabiegów.

§ Liposuction – to chirurgiczne odsysanie tkanki tłuszczowej. Ten zabieg usuwa tłuszcz, a nie cellulit.

Żaden z tych zabiegów nie daje gwarancji, że skóra będzie trwale piękna, dlatego najważniejsze aby dbać o nią przez cały czas.

źródło: http://www.sferakobiet.pl/dane/uroda/uroda4.htm