Masz dość swoich piegów? A może słońce zostawiło ci na pamiątkę kilka plamek? Zanim pójdziesz do kosmetyczki czy dermatologa, sięgnij po wybielające kremy do domowej pielęgnacji.
Tonik wybielający z kwasami AHA (Floslek, ok. 18 zł)
Krem przeciwzmarszczkowy z kompleksem redukującym przebarwienia (Bielenda, ok. 17 zł).
Krem wybielający przebarwienia powstałe pod wpływem slońca (Premier Dead Sea Cosmetics, ok 97 zł).
W aptece możesz kupić specjalne maści i kremy wybielające przebarwienia. Zawierają najczęściej takie substancje, jak arbutyna i kwasy: kojowy, liponowy, azelainowy czy fitowy. Dzięki nim naskórek wraz z nagromadzonym pigmentem szybciej się złuszcza. Kremy hamują też wydzielanie barwnika. Jesienią i wiosną lepiej smaruj się nimi na wieczór, a rano nakładaj preparat z bardzo wysokim filtrem (np. 50+) - kosmetyki wybielające na nic się nie zdadzą, jeśli nie będziesz chroniła się przed słońcem.
Zimą możesz używać preparatów rozjaśniających dwa razy dziennie. Pamiętaj, że musisz być bardzo
sumienna i wytrwała - efekty pojawią się dopiero po kilku lub kilkunastu tygodniach.
Zwolenniczki metod naturalnych mogą wypróbować właściwości wybielające cytryny, grejpfruta, ananasa, papai, ogórka, rokitnika zwyczajnego lub mącznicy lekarskiej. Tak naprawdę jednak nie da się przewidzieć, kiedy pojawią się efekty takiej kuracji i czy w ogóle. Preparaty kupowane w aptece mają zagwarantowaną ilość substancji wybielających, dlatego można w miarę precyzyjnie określić rezultaty ich stosowania. Natomiast w przypadku owoców i ziół takiej gwarancji nie ma.
Zimą możesz używać preparatów rozjaśniających dwa razy dziennie. Pamiętaj, że musisz być bardzo
sumienna i wytrwała - efekty pojawią się dopiero po kilku lub kilkunastu tygodniach.
Zwolenniczki metod naturalnych mogą wypróbować właściwości wybielające cytryny, grejpfruta, ananasa, papai, ogórka, rokitnika zwyczajnego lub mącznicy lekarskiej. Tak naprawdę jednak nie da się przewidzieć, kiedy pojawią się efekty takiej kuracji i czy w ogóle. Preparaty kupowane w aptece mają zagwarantowaną ilość substancji wybielających, dlatego można w miarę precyzyjnie określić rezultaty ich stosowania. Natomiast w przypadku owoców i ziół takiej gwarancji nie ma.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz